fbpx
walek i pędzle
Acrylic pouring dla początkujących

Acrylic Pouring: czego potrzebujesz, by zacząć tworzyć abstrakcyjne obrazy cz. II

Przechodzimy do kontynuacji mojego wpisu o materiałach potrzebnych do acrylic pouringu. Zakładam, że jeśli to czytasz, to masz już za sobą część I artykułu, gdzie mówię o materiałach koniecznych, jeśli nie, to polecam najpierw zapoznaj się z tym wpisem:

Acrylic Puring: czego potrzebujesz by zacząć tworzyć abstrakcyjne obrazy cz. I

Jeśli chcesz móc bardziej poeksperymentować z wylewanymi obrazami lub chcesz, żeby były dobrej jakości, bo planujesz je sprzedawać, to tutaj dowiesz się, co jeszcze może się Tobie przydać.

Dla przypomnienia, tak wyglądała lista, którą umieściłam w poprzednim wpisie:

  • silikon
  • materiały do różnych technik: szpatułki, słomki, suszarka, sitka, lejki, etc.
  • gesso
  • wernix
  • żywica
  • palnik

SILIKON

Kilka kropel olejku z silikonem dodanych do mieszanki farby z medium i wodą sprawi, że będziemy mieli większe szanse, na to, że na obrazie pojawią się nam duże “oka” – jak w rosole, tylko z farby, nazywane najczęściej po polsku komórkami. Zauważyłam, że na polskojęzycznych stronach często wymienia się silikon jako konieczny do pouringu, a wcale tak nie jest.

Żeby wyszedł nam ciekawy obraz wcale nie musimy mieć na nim tych “ok”, po angielsku nazywanych “cells“, czyli komórkami. Niemniej jednak, potrafią one dać bardzo ciekawy efekt i w niektórych technikach są bardzo pożądane. Komórki na obrazie mogą jednak powstać nawet bez silikonu, tylko z użyciem farby, medium i wody w odpowiednich proporcjach.

Spotkałam się ze stwierdzeniem, że silikon może powodować żółknięcie obrazów i niektórzy z tego powodu wstrzymują się przed jego używaniem. Nie zauważyłam takiego efektu na moich obrazach, ale najstarsze mają rok, więc może być to jeszcze za szybko.

Ja używam 100 procentowego olejku silikonowego, który znalazłam na jakiejś stronie z artykułami malarskimi – teraz już tego konkretnego nie widzę w ofercie, ale jest kilka innych. Mała buteleczka wystarczy na na naprawdę długi czas, bo do kubka farby wlewamy 2-5 kropel.

Nie musicie jednak kupować specjalnego olejku – sprawdźcie w domu, może macie jakiś olejek do włosów lub ciała, który zawiera dimethicon – podobno też się bardzo dobrze sprawdza – jednak z uwagi na inne dodatki w takich produktach, ja się nie decydowałam na jego użycie. Niektórzy używają do osiągnięcia komórek również WD-40 – można spróbować!

MATERIAŁY DO RÓŻNYCH TECHNIK

Acrylic pouring to tak naprawdę zabawa. Możecie do wylewania farb użyć czego Wam tylko przyjdzie do głowy, żeby uzyskać fenomenalny efekt. Eksperymentujcie! Opowiem w innych wpisach o poszczególnych technikach, gdzie dokładnie skupię się na opisaniu, jak zastosować poszczególne materiały, tu tylko to zajawię.

  • szpatułki, szpachelki malarskie – przydane do techniki swipe pour, do przesuwania, dodawania farby na płótno – do zastąpienia patyczkiem do mieszania w wersji budżetowej
  • słomki, suszarka – do techniki dutch pour, do fajnego rozdmuchania farby po płótnie, tworzy się taka delikatna warstwa farby, efekt jakby “płatków kwiatka”
  • sitka, lejki, odcięte dno butelki – pozwalają na zrobienie bardziej symetrycznych obrazów, bo farba rozlewa się równomiernie – wykorzystywane do technik takich jak strainer pour, bottle bottom pour

GESSO

Gesso, czyli inaczej grunt malarski. Jeśli malujecie na gotowych podobraziach, nie musicie się nim martwić, bo zazwyczaj są już zagruntowane. Przydaje się jednak przy malowaniu na płytach mdf, które warto zagruntować, by podłoże miało lepszą przyczepność i by gotowy obraz był bardziej trwały. Ważne jest również, jeśli chcecie zastosować technikę pouringu do malowania mebli lub innych porowatych powierzchni. Warto zaopatrzyć się też w drobnoziarnisty papier ścierny – by zanim nałożycie gesso, wyrównać powierzchnię. Radzę robić to na podwórku i z zabezpieczeniem dróg oddechowych, bo bardzo się pyli!

WERNIX

Wernix, to nic innego, jak lakier końcowy, który stosujemy, by zabezpieczyć gotowy, wyschnięty obraz przed działaniem warunków zewnętrznych. Są różne ich rodzaje, my mówimy tu o werniksie końcowym – zabezpiecza on powierzchnię i trochę zmienia też wygląd obrazu – są bowiem wernixy matowe, satynowe i błyszczące, więc pogłębiają się tony kolorów i zmienia połysk. Warto go stosować przy obrazach przeznaczonych na sprzedaż.

ŻYWICA

Zamiast Wernixu, dla efektu “tafli szkła”, możesz pokryć obraz żywicą epoksydową. Obraz pokryty żywicą jest bardzo połyskujący, błyszczący, ma twardą, niemal szklaną powłokę. Wygląda naprawdę pięknie, o ile uda nam się ją nałożyć równo, bez bąbelków powietrza. Nie jest to łatwe i myślę, że praca z żywicą wymaga swojego osobnego wpisu. Ważne, że do żywicy, koniecznie potrzebny jest palnik – o którym poniżej.

PALNIK

Palnik – kuchenny, taki jak do crème brûlée. Użyty na morką farbę pomaga wydobyć komórki – oka. Przy stosowaniu żywicy jest potrzebny do rozbijania powstałych bąbelków powietrza na jej powierzchni.

To by było na tyle jeśli chodzi o materiały jakich potrzebujecie do acrylic pouring’u. Jesteście zaopatrzeni? Zapraszam do zapoznania się z wpisami o poszczególnych technikach – coming soon!

Dodaj komentarz